poniedziałek, 15 grudnia 2014

8 rad,by uniknąć zwisów po pas

Pielęgnacja ciała to nie tylko dbanie o gładką skórę czy regularne peelingi. Często zapominamy o niektórych partiach naszego ciała m.in. stopy, dłonie i biust.

Ile z Was pamięta o nawilżaniu delikatnej skóry piersi? A ile z Was jest zadowolonych z rozmiaru swojego biustu? Domniemam, że znajdą się osoby, które odpowiedziały: ,,Ja nie''.

Krótko mówiąc...aby biust na starość nie zwisał do kolan, trzeba zadbać o jego pielęgnację już teraz.

Na szczęście wygląd biustu można trochę poprawić. Oczywiście nie mówię o chirurgii plastycznej, bo jak wiecie nie jestem zwolenniczką tego typu zabiegów. Są jednak mniej inwazyjne metody, które ujędrnią biust i poprawią jego wygląd, a nawet trochę go powiększą (tak,tak moje Drogie dobrze czytacie!).
Pamiętajcie jednak, że aby osiągnąć zamierzone efekty, trzeba być cierpliwym.

1. Total push up!
Moim kosmetycznym numerem jeden, jeśli chodzi o ujędrnianie i pielęgnację biustu, jest serum Eveline Extreme 3D. Ten produkt jest ze mną od wielu lat i uwierzcie mi, że przy regularnym używaniu widać efekty! Biust jest ujędrniony (podniesiony), a do tego skóra  jest nawilżona. Nie ma co liczyć na cuda, bo z miseczki A nie robi się C (a szkoda...), ale faktycznie przybywa kilka cm. w obwodzie:)

2. Odpowiedni sen
Aby zachować ładny wygląd piersi nie poleca się spać na brzuchu, gdyż będzie zbyt duży nacisk na biust, przez co może ulec nieodwracalnej deformacji! Spanie na brzuchu pozostawcie swoim mężczyznom :) Dodatkowo kobiety z dużym biustem powinny spać w biustonoszu. Warto jednak zrezygnować z biustonosza z fiszbinami, ponieważ fiszbiny mogą powodować odgniecenia.

3. Siemię lniane i sezam
Ziarenka te posiadają fitoestrogeny, które mogą stymulować wzrost gruczołów piersiowych. Warto dosypywać ziarenka do sałatek lub zrobić pastę sezamową z dodatkiem siemienia lnianego.

4. Napar ziołowy
Wystarczy wlać do miski szklankę wody, wsypać łyżkę kminku, łyżkę lukrecji, łyżkę kopru oraz anyżu. Zioła wymieszać i zagotować. Po zagotowaniu przecedzić przez sitko. Wywar pijemy najlepiej 2 razy dziennie.

5. Herbata z czerwonej koniczyny
Łyżeczkę suszonej, czerwonej koniczyny zalewamy szklanką ciepłej wody. Pić codziennie jedną szklankę.

6. Ćwiczenia
Również ćwiczeniami możesz ujędrnić biust. Najbardziej skutecznymi ćwiczeniami są: damskie pompki, pozycja jogina.

7. Suplementy
Ten podpunkt budzi we mnie największe kontrowersje. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów, dlatego nie mam na ich temat zdania.

8. Maseczka ujędrniająca biust domowej roboty
Ścieram 1-2 jabłka na tarce o bardzo drobnych oczach, dodać 3 krople soku z cytryny. Dodać do papki łyżeczkę oleju (może być kokosowy, lniany itd.). Nałożyć na biust na 20 minut. Zmyć na przemian ciepłą i zimną wodą.

piątek, 12 grudnia 2014

Organizacja pracy...w pracy

Dziś post dla osób, które zaczęły swoją karierę zawodową, jednak mają problem z efektywnym wykonywaniem powierzonych obowiązków.

Praca to miejsce, w którym spędzamy większość czasu, dlatego też ważne aby sprawiała nam przyjemność oraz aby wykonywać ją dobrze. W kwestii wykonywania powierzonych mi obowiązków jestem pedantką. Szybko irytuję się, kiedy coś nie idzie po mojej myśli.

Pierwszą czynnością jaką jest po wejściu do pracy jest zrobienie listy zadań na dany dzień w kalendarzu. Dzięki temu wiem co muszę danego dnia zrobić i łatwiej jest rozplanować czas.

Warto również wypisać swoją listę stałych obowiązków oraz wypisać czas poświęcany na daną czynność np. rejestracja umowy w systemie 15-20 minut. Dzięki temu łatwiej jest nam określić ile dane zadanie możemy maksymalnie robić, ile przeznaczamy na to czasu. Oczywiście nie zawsze da się wszystko rozplanować. Czasem zadanie, które zazwyczaj wykonujemy w 10 minut, możemy robić w 20 minut.

Wpływa na to wiele czynników:
  • mniejsza ilość snu
  • problemy z koncentracją
  • praca na ,,głodniaka''
  • brak motywacji
  • ogólna niechęć do pracy
Innym sposobem jest krzyżowanie zadań. Dotyczy to krzyżowania zadań, które wykonujemy szybciej z tymi, które zajmują więcej czasu. Jeśli masz możliwość zrób najpierw zadanie, które wykonujesz dłużej, a potem zadanie, które wykonujesz szybciej. Szybkie zadanie zazwyczaj jest przyjemniejsze, niż to, na którym musisz skupić się więcej czasu.

Nie uważaj się za nieomylnego. Jeśli nie jesteś czegoś pewien, lepiej zapytać, niż później tracić czas na poprawianie zadania w nieskończoność. Nie bój się pytać. Kto pyta, nie błądzi.

Używaj kolorów. Warto używać kolorów do zaznaczania ważnych rzeczy. Dzięki temu nic nie umknie Twojej uwadze.

Zamiast tonąć w stercie żółtych karteczek, posegreguj je i zapisz ważne informacje w zeszycie. Pozaznaczaj najważniejsze kwestie. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja zazwyczaj do tych karteczek już nie wracam, a jak mam coś w jednym miejscu tzw. ,,skarbnicy wiedzy'', łatwiej mi znaleźć potrzebne informacje.

Rób sobie krótkie przerwy na herbatę, albo zwyczajne rozprostowanie nóg. Niestety praca siedząca nie służy nie tylko naszym nogom, ale także organizmowi. Dlatego ćwicz również w pracy. To tyczy się również komputera, dlatego warto robić krótkie przerwy i w tym czasie polepszyć kontakty ze współpracownikami.

Jeśli pracujesz zespołowo, warto pamiętać, że każdy ma własne zdanie i trzeba je szanować. Dyskutuj, zachowując przy tym zasady dobrego wychowania. Słuchaj.

Nie zapomnij również o dokształcaniu się, co pozwoli Ci spełniać plan rozwoju osobistego. To, czego dowiesz się podczas kursu rozwoju osobistego, na pewno zaplusuje w przyszłości.

A przede wszystkim znajdź pracę, która Cie motywuje do działania, powoduje, że chodzisz do niej z uśmiechem. Wiem, że to może błahe, jednak nie ma nic gorszego niż chodzenie do pracy, której się nie lubi.

wtorek, 9 grudnia 2014

Jak sprawdzić, by zapach perfum był bardziej wyczuwalny?

Wybór idealnego zapachu wcale nie jest łatwy. Może nam się wydawać, że jakiś zapach do nas pasuje, jednak może się okazać, że wcale tak nie jest. Warto dlatego będąc w perfumerii spryskać się danym produktem i trochę go ponosić.

Często w perfumeriach są papierki, jednak ja z nich korzystam tylko kiedy nie znam danego produktu. Kiedy jakiś zapach już mi się spodobał to pryskam nim nadgarstek i obserwuję jak się rozwija przez cały dzień. Dopiero po takim teście decyduję się czy jakiś perfum jest godny uwagi. Dziś przedstawię Wam moje zapachy.

Swojego zapachu szukałam bardzo długo. Eksperymentowałam z produktami Avon, zapachami z Rossmanna, często odwiedzałam też Douglasa lub Sephorę, aż w końcu zupełnym przypadkiem znalazłam swój ideał u siostry P.
Niewinna mała buteleczka stała u niej w łazience, a ja wąchałam zawartość za każdym razem, kiedy byłam u A., aż w końcu wycyganiłam od niej ten zapach, który z czasem stał się moim ulubieńcem. Po kilku latach zauważyłam, że markowe perfumy utrzymują się zdecydowanie dłużej.

Porównanie

Perfumy, które pokochałam to Miss Dior Cherie L'eau. Jest to tester perfum. Ten zapach łączy ze sobą:
  • nuta głowy: esencja pomarańczowa, liście truskawki 
  • serca: kwiat gardenii, fiołek, sorbet truskawkowy, karmelizowany popcorn, różowy jaśmin
  • nuta bazy: białe piżmo, paczula
To zapach zupełnie  lekki, trochę lemoniadowy. Bardzo długo się utrzymuje.

Zapach ten używam głównie wiosną i latem, na okres jesienno-zimowy mam wersję Miss Dior Cherie Eau Fraîche, który łączy ze sobą:
  • nutami głowy są: cytrusy, galbanum i bergamotka; 
  • nutami serca są: jaśmin i gardenia; 
  • nutą bazy jest paczula.
Ten zapach jest trochę cięższy niż L'eau, idealny na chłodniejsze dni. Tak jak L'eau, bardzo długo utrzymuje się na skórze.

Aplikacja

A jak już przy zapachach jesteśmy, warto wspomnieć o ich prawidłowej aplikacji, aby utrzymywały się dłużej.

Po pierwsze nie warto przesadzać. Nos właściciela perfumy przyzwyczaja się po jakimś czasie do danego zapachu. Nie pryskajmy się większą ilością, by go poczuć, bo często tak jest, że to tylko my go nie czujemy, a reszta czuje go  aż za dobrze...
Należy pamiętać, że większość zapachów rozwija się w pełni dopiero po 30 minutach.

Jeśli zapach przestaje być wyczuwalny po jakimś czasie, może warto zainwestować w roletkę zapachową? Nie są one zbyt popularne w Polsce, ale na Ebay czy Amazon są często widywane.

Nie można również łączyć ze sobą kilku zapachów tyczy się to nie tylko produktów o tym samym zastosowaniu, ale i również używanie intensywnego żelu pod prysznic, kremu, a do tego jeszcze skropienie skóry perfumami.

Drugą kwestią, o której warto pamiętać są miejsca, gdzie najlepiej pryskać perfumy. Są to m.in. 
zgięcia łokci, nadgarstka, kark, szyja, dekolt (wraz z miejscem pomiędzy piersiami). Nie nakładajmy ich jednak we wszystkie wskazane miejsca. Dwa z nich w zupełności wystarczą.

A co z pryskaniem włosów? Cóż, z punktu widzenia osób dbających o włosy nie jest to wskazane, ponieważ cząsteczki zawarte w perfumach mogą spowodować, że włosy staną się matowe i przesuszone. Osobiście nie polecam.

Dodatkowo nie warto rozcierać zapachu, ponieważ ,,zabijemy'' substancje zapachowe. 

Takim zupełnym przypadkiem znalazłam zapach, który idealnie do mnie pasuje i który po prostu bardzo lubię. Według mnie te dwa zapachy to najlepsze damskie perfumy.

A Wy już znalazłyście zapach dla siebie?

sobota, 6 grudnia 2014

Jak zrezygnować z chemii w domu?

Dzisiaj w kąciku Perfekcyjnej Pani Domu pojawi się recenzja mopa parowego, który używam już ponad 3 lata. W końcu przyszedł czas, żeby powiedzieć Wam trochę na jego temat.

Na mop parowy zdecydowałam się, ponieważ sukcesywnie rezygnuję z chemii, z której korzysta się do czyszczenia. Dzięki temu produktowi zaoszczędzam nie tylko czas, ale także pieniądze, ponieważ nie muszę kupować płynów do podłóg, a także do czyszczenia dywanów. Dlaczego? Dowiecie się za chwilę.

Mop parowy Black&Decker FSM 1630 może nie należy do najtańszych, ale nie warto inwestować w tańsze zamienniki, ponieważ tańsze mopy często zostawiają smugi na kafelkach. Czytałam wiele na temat modeli tych tańszych i droższych. Wybór jednak padł na sprawdzoną firmę Black&Decker.

W zestawie  do mopa dostałam 2 nakładki frotte prostokątne, 2 nakładki frotte trójkątne, 1 plastikową do czyszczenia dywanów, a także podkładkę, na której stawiamy mopa.

Model FSM 1630 posiada dwie końcówki-prostokątną i trójkątną. Prostokątna nadaje się do czyszczenia większych powierzchni, natomiast trójkątna nadaje się do trudno dostępnych miejsc.

Mop świetnie czyści, nie pozostawia smug, a dodatkowo czyszczenie dywanów to przyjemność. Włosie dywanu po wyczyszczeniu mopem jest znacznie odświeżone, przez co dywan wygląda znacznie lepiej.

Do czyszczenia posiadamy 3 tryby: do parkietów, kafelek i linoleum. Jeśli jednak nie macie podłogi wymienionej w menu, nie martwcie się, ponieważ w instrukcji można doczytać np. który tryb użyć przy posiadaniu podłogi kamiennej lub marmurowej.
Dodatkowo mop posiada dodatkowy wyrzut pary, przydatny przy większych zabrudzeniach.

Urządzenie posiada zbiornik na wodę, który przed użyciem mopa musimy każdorazowo napełnić. Polecam stosowanie wody filtrowanej do czyszczenia. Dzięki temu nie będzie osadzał się kamień w pojemniku na wodę,

Produkt kupiłam na allegro,gdyż jest tam tańszy niż np. w niektórych sklepach stacjonarnych.

Trochę żałuję, że nie zdecydowałam się na model z czyścikiem parowym (myjką parową), ale zdecydowałam po 3 latach kupić myjkę parową osobno. Dzięki temu zrezygnuję również z innych produktów chemicznych do czyszczenia. Wkrótce również i jej recenzja pojawi się na blogu,